sobota, 5 listopada 2016

105 # Moje miejsce pracy twórczej

Nie posiadam swojej pracowni, karteczki tworzę w sypialni,
na małym biurku, rozrzucając materiały wokół siebie.
Część rzeczy trzymaj w szafie, część w biurku, na nim i pod nim :)
 Nie mam ich dużo, więc ciągle czuję niedosyt.

Właśnie skończyłam nowe kartki świąteczne, czas na chwilę odpoczynku, 
a bałagan chwilę poczeka, zapewne do jutrzejszego ranka.





Wprawdzie mamy późne popołudnie, ale ponieważ do jutrzejszego ranka moja "pracownia" się nie zmieni, zgłaszam ja na wyzwanie Art-Piaskownicy



6 komentarzy:

  1. Taki fajny artystyczny nieład:) Dziękuję za udział w wyzwaniu Art-Piaskownicy:)

    OdpowiedzUsuń
  2. W artystycznym nieładzie powstają najlepsze pomysły ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. O, to mi bardzo przypomina moją pracownię! I chociaż bardziej niż określenie "artystyczny nieład" pasuje raczej "całkiem niezły pierdolnik", to taki stan lubię najbardziej! I, wbrew pozorom, doskonale się w nim odnajduję :)
    Dziękuję za udział w wyzwaniu Art-Piaskownicy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D też wolę określenie "artystyczny nieład"

      Usuń
  4. так у меня теж віглядає стол в процесі! дякую від Art-Piaskownicy!

    OdpowiedzUsuń